Wyświetl pojedynczy post
PrawdziwośćDlaGry
Senior Member
 
Od: 10.2008
Skąd: z kątowni

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#273
Stary 06.03.2011, 10:46
wczoraj na wiślickiej spotkałem się z nadużyciem swoich praw przez kanarów. jechałem wraz z matką autobusem z Okulickiego, po czym wysiadłem z nią na kolejnym przystanku bo ja nie miałem drobnych ani matka żeby kupić bilety, a na wiślickiej jak wiadomo jest automat, do tego ja miałem kartę miejską. tamten cwel wybiegł innym wyjściem i od początku zaczęło się. groził mi że jak zacznę uciekać złamie mi nos albo zrobi coś mojej matce. było ich dwóch. mały nie jestem, 13 lat nie mam więc postawiłem mu się. gdy odszedłem na chwilę mówiąc mu ze wzywam patrol i koniec. oczywiście zadzwoniłem do kolegów którzy mieszkają niedaleko i wspomnieli że do 20 minut będą. sam nie dałbym rady ponieważ ich było dwóch dosyć postawnych i obaj krępowali mi ruchy. w kieszeni miałem kastet ale nie miałem szansy go użyć. po chwili zaczeli szarpać się z moją matką, mówiąć ze skoro walczyły o równouprawnienie to teraz niech się nie stawia bo może się jej coś stać. drugi trzymał mnie cały czas. po chwili się uspokoili i wspomnieli, że jeszcze się spotkamy i załatwimy to inaczej. mam nadzieję że tak się stanie bo wtedy chętnie z nim" pogadam".
nie piszę tego żeby mieć +10 do hoolsa tylko po to żeby was przestrzec przed tymi zwierzętami.
krótki opis - okulary, ze srebrnymi oprawkami, zielona kurtka, czapka z daszkiem.
PdG.

TYLKO WISŁA!
Odpowiedz cytując