Wiele rzeczy już słyszałem i widziałem, ale to co Probierz powiedział na konferencji pomeczowej Przebiło wszystko. Chociaż po zarzutach o za "ciężkich piłkach" nic mnie dziwić już nie powinno... a jednak.
Cytat:
|
Po pucharowym meczu z Lechią chcieliśmy ograniczyć podróże i dlatego nie wracaliśmy do Białegostoku, tylko pojechaliśmy do ośrodka w Gutowie Małym, gdzie trenowaliśmy przed dzisiejszym spotkaniem. Przyjechaliśmy tu wygrać, ale w Bełchatowie trudno jest zwyciężyć. Wiele zespołów tu poległo. Z gry mogę być zadowolony, choć nie potrafiliśmy wykończyć akcji. Widać u nas brak ogrania na trawie
|
I jak u nas z piłką ma być dobrze

Ja się pytam w takim razie gdzie oni się przygotowywali? na Saharze? Grenlandii? czy też może na betonowy/asfaltowym boisku przy jakiejś szkole podstawowej?