|
Sprawa prosta. Amika odpadła z LE, więc walczy na 100% w lidze i PP. Efekt? Awans w Warszawie i 6 punktów w 2 meczach ligowych.
Amika jest już 6 w tabeli, a do 4 Korony traci zaledwie punkt. Więc realnie są w grze co najmniej o europejskie puchary.
Trochę to jednak przeczy lansowanej w tym wątku tezie, że "poziom ligi wzrasta". Wystarczy, że Amikowcy spinają pośladki i bezproblemowo leją w lidze. W klasowej lidze taka strata jest nie do nadrobienia. W naszej buraczanej POZnaniacy mogą w 4 kolejki odrobić straty. To nie świadczy o ich klasie, a raczej o słabości ich krajowych rywali.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|