88seba88 napisał(a):

|
po co nam cały stadion jak połowy nie możemy wypełnić w całości, wstyd trybuna wschodnia na meczu z ruchem wypelniona w 20 procentach
|
Ten orzeł produkuje się ze swoimi przemyśleniami na temat frekwencji nie tylko w tym wątku. Pisać na forum o małej ilości ludzi na meczu podczas trwania tegoż meczu ( w temacie Wisła - Ruch) to jest już rekord.
Ja bym wprowadził zasadę, że na mecz tzw.atrakcyjny może kupić bilet w normalnej cenie tylko osoba która ma wykupione min 5 biletów na inne mniej atrakcyjne mecze. Dla innych stawka promocyjna 300 zł najtańszy. Może by to frekwencji jakoś specjalnie nie podniosło ale klub by nieźle zarobił bo "na Legię" wypada iść więc pewnie tłum fanatyków od przypadku i tak by wyłożył kasę. Nikt mi nie powie, że 35 zł na narożnik ( najtańsza opcja nie licząc G bo to miejsce dla dopingujących a nie dla każdego) to jest jakaś nieosiągalna suma.
Co do właściwego tematu - z rozmów z wykonawcami na północnej do zakończenia wielu istotnych prac daleka droga. Może się zdarzyć, że wpuszczą kibiców przed zakończeniem rzeczywistym pełnych zakresów robót. To jest powszechna praktyka np w przypadku centrów handlowych. Niby działa a "pod spodem" dłubią jeszcze pół roku. Nie wiem tylko czy to może przejść na stadionie gdzie z założenia są imprezy o podwyższonym stopniu ryzyka. Realnie nie widzę kibiców na północnej wcześniej niż w maju ale w sumie nie takie cuda się już zdarzały. Będzie może presja żeby oddać "na sztukę" żeby w mediach ładnie wyglądało a robota sobie będzie szła dalej.