wolfy napisał(a):

|
I co z tego, ze mu kilka akcji wyjdzie, jak co chwilę stwarza zagrożenie pod własną bramką? Przyjdą puchary (oby), mecz z jakąś słabą drużyną (dla nas pewnie za mocną) i będzie płacz, bo nagle błędy Bunozy nie pozostaną bez konsekwencji. Jak on jest przyszłością Wisły, to kiepsko to wygląda...
|
Jeśli w pucharze Polski Bunoza popełnia takie szkolne błędy w kryciu Malinowskiego, a później za nim truchta jakby się nic nie stało, to strach pomyśleć co będzie w pucharach ->
http://www.youtube.com/watch?v=bOk0iQyr--A