Konfliktowy napisał(a):

|
Wygrał to on Nam mecz w Gdyni, wczoraj byli lepsi.
|
O, na pewno. Zwłaszcza, że dwie na trzy bramki sam wypracował.
Obecnie to on w Wiśle jest gwiazdą, więc śmieszny jesteś pisząc "o miejscu w szeregu".
grogoriogreg napisał(a):

|
Tego, że koleś 30 razy wychodzi do przodu, do przeciwnika i w 90% jego interwencje są skuteczne i przerywając akcje Ruchu już nie widzicie; tego, że dzidy nasi środkowi obrońcy często (bo nie zawsze) posyłają wtedy, gdy nie ma ruchu w drużynie też nie dostrzegacie.
|
I co z tego, ze mu kilka akcji wyjdzie, jak co chwilę stwarza zagrożenie pod własną bramką? Przyjdą puchary (oby), mecz z jakąś słabą drużyną (dla nas pewnie za mocną) i będzie płacz, bo nagle błędy Bunozy nie pozostaną bez konsekwencji. Jak on jest przyszłością Wisły, to kiepsko to wygląda...