Dobrze, że wpadła bramka dla Ruchu na 1-1, bo się od razu nasi ożywili. Przy wyniku 1-0 grali trochę ospale i w ogóle nie stwarzali zagrożenia. Pierwsza połowa przeciętna. Druga od momentu straty bramki na 1-1 dobra.
Jirsak zagrał najlepszy mecz w sezonie i kolejny raz się nasuwa pytanie: Czy to przypadek, czy w końcu zacznie grać
Małecki także bardzo dobry występ, jednak u niego irytujące jest to holowanie piłki w nieskończoność. Wczoraj było mnóstwo sytuacji kiedy można było podać szybciej do lepiej ustawionego partnera. Na stadionie było to widać idealnie. On niestety musi nauczyć się grać zespołowo i wtedy może coś osiągnąć.
Pewnym punktem wydaje się być Pareiko. Bardzo dobre spotkanie. Pewne chwyty przy dośrodkowaniach, bardzo pewny przy strzałach przeciwników. Nie robi tego jak Mariusz P. pseudonim "Mario" na dwa razy z wypluciem piłki, tylko łapie pewnie i nie stwarza niepotrzebnego zamieszania. Przy bramce bez szans.
Z jednej strony rozumiem krytykę w kierunku Bunozy ale z drugiej strony trzeba zauważyć jaki postęp ten chłopak poczynił. W porównaniu z początkiem sezonu, to mamy teraz przynajmniej dwa razy lepszego zawodnika.
Genkov może nie zagrał wielkiego meczu ale skutecznie absorbował rywali. Bramka na 2-1 to również jego zasługa, bo do długiej piłki granej na niego zbiegło dwóch obrońców Ruchu dzięki czemu Jirsak miał autostradę do bramki. Myślę, że Genkov potrzebuje jakiegoś pozytywnego impulsu np. zdobytej bramki i będzie ok.
Reasumując spotkanie dobre ale może być zdecydowanie lepiej. Widać też, że mecz z Podbeskidziem, to było zlekceważenie przeciwnika.