|
Niektórzy narzekają na rajdy Małeckiego, a to dzięki nim wygraliśmy dzisiejszy mecz (pierwsza i trzecia bramka). Gdyby na miejscu "wariata" Małeckiego był ktoś grający bardziej zachowawczo to prawdopodobnie nie byłoby w ogóle tych sytuacji. Mały ma robić rajdy, ma się kiwać, ma próbować mijać trzech zawodników przeciwnika bo w tym jest najlepszy i dzięki temu wygrywamy mecze. A, że czasem straci piłkę? Co z tego? Bilans zysków i strat jest zdecydowanie na plus. Nie ma sensu zabijać ułańskiej fantazji Małeckiego bo tacy zawodnicy to rzadkość, a korzyści płynące z ich gry są wymierne.
PS: fajnie że teraz mamy dwóch takich zawodników (Melikson).
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|