|
E tam, kupowałem w przerwie i kiełbasek było pod dostatkiem. Kłopot w tym, że jakoś dziwnym trafem nie miałem na nie ochoty.
BTW: oferta gastronomiczna przebogata - oprócz pysznej kiełbasy również barszczyk knorra, chipsy, bułki z szynką i pączki! Powiało Europą.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|