|
Baszczyński nic nie gwarantował w ofensywie. Poza głupim schodzeniem do środka na 16 metrze i szukaniu szczęścia. Zdecydowanie nie!
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|