To, jakim Adam był sportowcem świadczą wypowiedzi jego rywali ze skoczni.
Schlierenzauer
Cytat:
|
Dla mnie to zaszczyt, że mogłem rywalizować z kimś tak wyjątkowym. Bez niego wszystko będzie inaczej
|
Ahonen
Cała dekada sportowo była w cieniu Małysza. Wielu sportowców wybiło się w jeden sezon. Ale żeby dominować przez kilka lat, obniżyć loty a potem wrócić w wielkim stylu i pod koniec prowadzić równą walkę z młodymi kotami, to trzeba być wielkim. W dodatku bez napinki, bez zbędnych słów. Adam po cichu wykonywał swoją pracę i robił to, co kocha. Bogu dzięki, że w odpowiednim momencie trafił na dobrych ludzi, którzy wyciągnęli do niego pomocną dłoń i pomogli odbić mu się od dna i rozpocząć wspaniałą karierę. Gdyby nie oni, nie byłoby tych sukcesów. Nie byłoby też nich, gdyby nie ciężka praca i uparte dążenie do celu.
Małysz to jeden z niewielu polskich sportowców, do którego nie można się przypieprzyć. Swoją postawą pokazał, że "ciszej jedziesz, dalej zajedziesz". A ci, którzy wymagają od niego nie wiadomo jakich sukcesów i jeżdżą po nim za reklamy, mogą stąd pędzić. Walcie się, hejterzy. Małysz jest wielki.
Dzięki Adam za szał przed telewizorem, za urozmaicenie skoków przez skrzynię na WF, za te emocje.