Pewnie będzie non stop zapraszany do studia jako ekspert, zamiast Tajnera
Albo zobaczymy go w gnieździe trenerskim. Hannu nie będzie miał już kogoś trenować to się miejsce zwolni
Tak na poważnie to będzie mi go brakowało. Jestem wielkim fanem skoków, ale z drugiej strony zastanawiam się ile w tym jest sympatii do samej dyscypliny, a ile do Małysza. Bez niego nie będzie tak samo...
Też miałem to szczęście, że dorastałem w czasach gdy święcił największe sukcesy. A dobrze mieć za dzieciaka taki wzór sportowca praktycznie doskonałego, bohatera.
No może nie takiego dzieciaka (rocznik '85)

Piękne to były lata, masa emocji i wrażeń...