Wyświetl pojedynczy post
koniak
Senior Member
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 03.03.2011, 20:36
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Pamiętajmy, że Kosowski też po stratach piłek nie wracał się pod bramkę.
Osobiście Kosowskiego pamiętam jako zawodnika, który właśnie za straconymi piłkami wracał. Na pewno nie za każdą, ale braku waleczności nie można mu było nigdy zarzucić. Właśnie takiego zawodnika nam teraz brakuje. Zawodnika, który jest w stanie pociągnąć grę i poprowadzić do zwycięstwo choćby jednym podaniem czy indywidualną akcją.

Nie jestem fachowcem, ale to co robi Maaskant mnie trochę denerwuje. Wilk mimo, że jest w formie nie będzie grał, bo Sobol musi grać. Takie zachowanie działa negatywnie na piłkarzy, szczególnie rezerwowych. Trochę to przypomina sytuację z jesieni, kiedy Boukhari grał tylko dlatego, ze był pupilem trenera a jak grał każdy pamięta.
Kolejna rzecz to kurczowe trzymanie się taktyki 4-5-1. Nie wiem co by się musiało stać, żebyśmy zagrali w ataku dwójką tj. Małeckim i Genkowem a mogłoby się to okazać zbawienne na naszą niemoc strzelecką. Mały, który lubi się kiwać, (często niepotrzebnie) robiłby to tylko w pobliżu pola karnego przeciwnika, gdzie zawsze można oddać strzał na bramkę choćby z tych 25-30 metrów. Na prawej może zagrać Kirm( wtedy na lewą wędruje Mellikson), Rios czy Łobodziński.
Odpowiedz cytując