|
Szkoda ale "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym" i Adam to wie - odchodzi w chwili kiedy ciągle jest w czołówce skoków. Do tego trzeba mieć wielką klasę. Wielki sportowiec, wielki człowiek. Nie odbiła mu palma mimo ze cały naród go kochał. Gdyby nie on to pewnie prawie nikt by się skokami w tym kraju nie interesował. Nie sądzę żebyśmy prędko mieli sportowca tej klasy i dodatkowo z taką osobowością. Szkoda ale czas płynie...
PS> Co zrobią pasożyty z PZN jak nie będzie dojnej krowy?
Ostatnio edytowane przez rafkur : 03.03.2011 o godz. 19:34.
|