wolfy napisał(a):

|
W tym momencie skreśliłem już Gargułę. Nie dlatego, że jest marnym piłkarzem, ani - bo jest bez formy. Nie. Skreśliłem go, ponieważ jest mentalnym złamasem, jak Łobodziński. W dupie ma kibiców przychodzących na mecz, płacących za bilety - on ma tylko swoje wytruchtać. Brak mu wstydu i ambicji.
|
Na pewno mamy problem z Garguła, a Ty masz wiele racji. Były zawodnik reprezentacji Polski na razie wyraźnie wpisuje się w schemat: podpiszę wysoki, wieloletni kontrakt, zabezpieczę sobie przyszłość, a resztę pie...lę.". To mi wystarczy, o to mi chodzi. Jak Łobodziński. Bo nawet długotrwała kontuzja nie tłumaczy "braku serducha", unikania gry, człapania po boisku.
Garguła jest już zdrowy od kilkunastu miesięcy, nie widać, by przez ten czas podjął walkę o skład, by rozegrał choć jeden mecz w którym naprawdę dałby z siebie wszystko.Nie widzę w jego postawie i grze agresji, determinacji, ciężkiej harówki na murawie. I chyba nie tylko ja mam takie odczucia. Jakby wszystko było mu obojętne, dopóki comiesięczna suma przelewu z klubu się zgadzała.
Niestety, tak jak Garguła nie zachowuje się żaden piłkarz, któremu zależy.