spontants napisał(a):

|
I każdy taki kibic jak wolfy - niech spierdala!
|
Nigdy nie krytykowałem Konrada Gołosia, mimo że grał słabo. Ba - zawsze go broniłem przed ostrą krytyką. Tyle, że on miał ambicję, dawał z siebie wszystko na boisku - a że to nie wystarczyło, to już inna sprawa.
Zawsze broniłem Kmiecika, który na tle różnych Betonów wcale się nie wyróżniał in minus. Był słaby, ale grał na ile umiał.
Broniłem zawsze Kowalskiego, z podobnych przyczyn.
Ale jest zasadnicza różnica między brakiem formy czy nawet umiejętności, a przechodzeniem obok meczu. Szczególnie, jeśli pobiera się tak wysoki kontrakt i dostaje szansę od trenera.