|
Łobodzińskiego zdecydowanie nie będzie mi brakować w Wiśle, myślę, że nadaje się on do gry w takiej Arce, czy innym Widzewie, ale nie w walczącej o mistrzostwo Wisełce. Poza tym budżet klubowy by zyskał bardzo na jego odejściu. Klub nie musiałby płacić mu horendalnych kwot za stawianie się kilka razy w tygodniu na treningu. Jeśli mogłabym wywalić jakiegoś piłkarza z klubu to byłby to właśnie Łobo.
|