Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 02.03.2011, 16:05
sokol1366 napisał(a):Wyświetl post
Tak mam takowe znajomości...bo jak się nie w....iać kiedy kopacz zarabia 5 razy tyle w miesiąc co całe forum razem wzięte przez rok, a oni sobie dreptają jak na spacerze po błoniach, jak nie mają ochoty do gry to lepiej jakby wogóle nie wychodzili na boisko bo znowu na jesień będzie płacz że nas levadia wyrzuciła z pucharów albo były problemy z przejściem mistrza Luksemburga albo podobnego o ile wogóle z takim zaangażowaniem zajmiemy miejsce gwarantujące gre w pucharach, po tych dwóch meczach niewiem czy to podbeskidzie było takie mocne czy może arka aż tak słaba. Wiadomo że przegrać czasem trzeba ale po walce a nie przejść sobie obok meczu, a nie później wypowiedzi kopaczy próbowaliśmy ale się nie udało. Oby w piątek pokazali się piłkarze zupełnie z innej strony.

Rozegraliśmy dwa mecze jeden w lidze, drugi pucharowy - a tu już przekonanie, że z takim zaangażowaniem nic nie osiągniemy - czyli w meczu z Arką też zabrakło zaangażowania ?

Przegraliśmy, zdarza się- to PP jest jeszcze rewanż, uważam że w piątek i w rewanżu zobaczymy inną Wisłę z prostej przyczyny- będą zmiany w składzie, bo wątpię by swoją pozycję po tym meczu utrzymał Żurawski, Garguła, którzy zawiedli.

To są dwie osoby, za nie wchodzą Melikson i Genkov i skład wygląda już lepiej, moim zdaniem Izraelczyk prezentuje wyższą formę niż Garguła i nie jest tylko ofensywnym pomocnikiem z nazwy, a również zna się na rzeczy co można było wczoraj i nie tylko zaobserwować, pokazywanie się do gry, szybsza wymiana podań to czego zabrakło Łukaszowi.


Nie wyrokowałby już o jesieni i ewentualnych porażkach w pucharach.
Moim zdaniem ta drużyna osiągnie sukces, czy tylko krajowy czy międzynarodowy to się okaże po sezonie.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.