Cytat:
Łobodziński najpierw traci piłkę, a później nie raczy ruszyć tyłka za zawodnikiem Podbeskidzia ( a grał zaledwie 20 minut!) - w myśl zasady "Czy się stoi czy się leży, sto tysięcy się należy" Co najśmieszniejsze jakiś kibic w tym temacie dalej go widzi w pierwszym składzie
|
Dokładnie. Niektórzy piszą, że jak na 10 minut sporo pokazał a tak naprawdę zaje*ał nam ten mecz swoim podaniem.
Cytat:
|
Drugi bohater to Gordon "drewno" Bunoza - to on zawalił z kryciem Malinowskiego, biegał koło niego jakby miał w dupie czy przegramy mecz.
|
I znowu muszę to powiedzieć - dokładnie. Ewidentny jego błąd w kryciu, ale przez chwilę miałem też takie wrażenie, że odpuścił w tej akcji. Po tym podaniu powinien zapier*alać za Malinowskim (mimo, że miał małe szansę na jego dogonienie) i próbować mu odebrać piłkę to myślał jaką to pozę zrobi przy swoim następnym zdjęciu na facebooku.