|
Ja powiem tylko tyle. To jest przegięcie bagiety to co wczoraj zobaczyłem.
Przyjeżdża jakaś "banda z Koziej Wólki" na stadion WISŁY KRAKÓW i ogrywa nas. Robiąc z nami przez pierwsze 20 minut co chce, nie wypuszczając nas z połowy.
Z mojej strony nigdy nie będzie akceptacji dla takiego zaprezentowania się na własnym stadionie. Komuś się w dupach wywraca z nadmiaru radości.
A tutaj czytam nic się nie stało, jest drugi mecz i inne frazesy. Stało się. Nie może być aprobaty, nawet milczącej dla takiego podejścia do noszenia koszulki z Białą Gwiazdą.
Przebierańcy z różnych stron świata wczoraj skalały po raz kolejny nasze barwy. Ile my gramy tych meczy żeby sobie "odpuszczać" Puchar Polski? Gramy w LM, w LE? Coś mi umknęło, bo bym jakieś bilety na te mecze zakupił?
Jest 16 godzin po meczu a we mnie dalej buzuje. Zagrać takie spotkanie na SWOIM STADIONIE to trzeba nie mieć wstydu.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|