KOMINEK napisał(a):

|
Poza wczorajszą ,,grą” naszego klubu najbardziej wkurzające jest to że teraz leśne dziadki mają dowód że międzynarodowa Wisła to wielka pomyłka a polska myśl szkoleniowa i polscy zawodnicy to jest to
|
Nie zgodzę się. Do tak daleko idących wniosków trzeba poczekać aż nasza drużyna zgra się. Wczoraj w drugiej połowie widać było przebłyski próby ataku pozycyjnego. Brakowało szczęścia przy wykończeniu. Właściwie nie tyle szczęścia, co napastnika, który potrafi grać na szpicy. Pod bramką rywala robiło się groźnie dopiero jak Mały wchodził na drugiego napadziora.
Wydaje mi się dobrze, że Genkov wczoraj nie grał. RM zdaje sobie sprawę z tego, że w tej chwili mamy tylko jednego napastnika. I trzeba na niego dmuchać i chuchać oby przetrwał rundę bez kontuzji.
Wynik nie jest tragiczny. Możemy spokojnie strzelić te dwie, trzy bramki na wyjeździe. Do tego czasu drużyna powinna się bardziej zgrać.
Jeśli myślimy o pucharach europejskich w tym sezonie, to chyba czas by wreszcie trochę ustabilizować skład. Bo raczej nie ma co marzyć o dobrej grze w pucharach jak się wymienia kilku piłkarzy w jednym okienku. Teraz czas dokupić dwóch skrajnych obrońców i napastnika i postarać się utrzymać obecny skład.