Greg91 napisał(a):

|
Owszem wzrost PKB był i jest, ale cięcia też kiedyś będą musiały przyjść, a one będą(moim zdaniem) niewspółmierne do tego co osiągneliśmy dzięki temu wzrostowi.Same cięcia odbiją się zresztą na spadku PKB i to dość wyraźnie.
|
No i nie sprawdziło się to w tym roku. Zamiast spadku PKB mieliśmy dość wyraźny wzrost w skali roku. W IV kwartale PKB wzrosło 4,4 proc. rok do roku.
http://finanse.wp.pl/kat,102634,titl...wiadomosc.html
W skali roku był to wzrost w granicach 3,6-3,8 proc. co oznacza, że tak jak pisałem w grudniu nasza gospodarka była niedoszacowana.
Cytat:
Wystarczy prześledzić prognozy MFW, BŚ i OECD z tego roku, aby stwierdzić, że jesteśmy wciąż niedoszacowani:
MFW marzec 2010: Polskie PKB w 2010 r. wzrośnie o 2,75 proc., a w 2011 r. o 3,25 proc.
BŚ lipiec 2010: wzrost polskiego wzrostu PKB na poziomie 3,0 proc. roku 2010, i 3,7 proc. w 2011.
BŚ listopad 2010: wzrost PKB Polski w 2010 r. wyniesie 3,5 proc., zaś w 2011 roku wyniesie 4,1 proc.
OECD listopad 2010: wzrost gospodarczy Polski przyspieszy do 3,1 proc. w 2010 r. i do 3,9 proc. w 2011 r.
|
PS.
PO chce zlikwidować ulgę budowlaną do końca 2013 roku, co znaczy, że nie będzie można już skorzystać ze zwrotu podatku VAT za materiały budowlane. Ponadto myślą o zakończeniu programu "Rodzina na swoim".
http://www.money.pl/gospodarka/rapor...-1,786461.html
Dla mnie to bardzo istotne informacje. Od zawsze byłem zwolennikiem likwidacji wszelkich ulg, choć nie powiem w wypadku zwrotu podatku VAT zaoszczędziłem wraz z rodziną sporo pieniędzy. Pewnie wyrobię się ze wszystkim do 2013 roku, więc mnie ulga nie będzie już obchodzić, ale trzeba przyznać, że nie zachęci to ludzi do budowania kolejnych domów.
Co do "Rodziny na swoim" to był to dobry program, który niestety i tak wspierał tylko średniozamożne i zamożne rodziny, a u rodzin które nie miały szans na własny kąt sytuacja pozostała bez zmian.