|
Zadecydowało zaangażowanie. Jakby piłkarze od początku narzucili swój styl gry, atakowali, walczyli, to w końcu coś by wpadło. Niestety ale niektórzy chyba poczuli się zbyt pewni swoich umiejętności albo niskich umiejętności przeciwnika. Może to i dobrze, bo teraz nasi wiedzą, że wybiegać trzeba każdy mecz.
Garguła i Żurawski otrzymali szansę i moim zdaniem ich nie wykorzystali. Już lepiej od nich zagrał Łobodziński.
Bramka to fatalny błąd środkowych obrońców. Stali od siebie około 15 metrów i zostawili autostradę do bramki temu Malinowskiemu.
|