|
Nie ma tego złego. Bardzo dobrze, że drużyna będzie musiała jechać na trudny teren odrobić straty. Wyjdzie najmocniejszy skład i zobaczymy, czy jest jakaś nadzieja dla nich. Jak wydrą awans, znaczy, że może coś z nich będzie. Jak nie, to nie ma co sobie głowy zawracać europejskimi eliminacjami. Zresztą to był dobry materiał poglądowy dla trenera i Stana Valckxa kto tej drużynie nie jest już potrzebny. I z tego dwaj Holendrzy muszą "wyciągnąć wnioski".
Ostatnio edytowane przez tofik : 02.03.2011 o godz. 10:17.
. .
|