Nie rozumiem trochę tych eksperymentów w defensywie. Cikos jaki jest to jest ale przynajmniej solidnie asekuruje. To co wyprawial dzis Jaliens to wygladalo jakby myslami byl zupelnie gdzie indziej. Zero zaangazowania zespolu, Gargula to powinien dostac jakas kare za ten mecz. Mnie w pracy za taka postawe juz szef by wy...bal. Zuraw slabo ale chlop nie nadaje sie juz na szpice, w srodku jak sie cofal to nienajgorzej. Podobal mi sie za to Sivakov - jedyny do wejscia Meliksona ktory pokazywal sie innym zawodnikom. Duzo odbieral i walczyl - generalnie na plus. Sobol jakby w kazdej akcji spozniony, zdecydowanie w piatek musi zagrac Wilk. Maly jak to maly szarpal ale brakowalo ostatnioego podania lub strzalu. Kirm zupelnie niewidoczny. Bunoza to szkoda gadac - jak pilka do niego leci to normalnie strach co z nia zrobi. Chavez najlepiej w obronie. Pareiko pewny, w koncu nie trzeba sie bac o najprostsze pilki.
Sry za chaos w wypowiedzi ale jeszcze jestem lekko zmarzniety
