mic napisał(a):

|
Dwa. I w obu albo zle trafil w pilke, albo zle ja przyjal, albo zagapil sie i napastnik mu uciekl. Zeby nie popelniac takich bledow nie trzeba sie zgrywac z druzyna i nie trzeba rozegrac paru(nastu) meczow. To sa podstawy. Nie wspomne juz o glupich stratach przy wyprowadzaniu pilki i bezmyslnych zagraniach. Chociaz to ostatnie mozna wytlumaczyc brakiem zgrania z druzyna (ale przeciez mial caly okres przygotowawczy) ale i tka bardzo na sile
|
Jak zazwyczaj twoje wpisy są rozważne i najczęściej się z tobą zgadzam, tak chyba za bardzo dramatyzujesz.
http://www.youtube.com/watch?v=UGLt_...eature=related
http://www.youtube.com/watch?v=-k8JHvliRRg
To tak na szybko. Jaliens może i okaże się nieudanym transferem, choć mam przeczucie, że nie, ale jakiekolwiek wyrokowanie jest teraz bez sensu. Poczekajmy.
Jeżeli chodzi o mecz to oprócz Pareiko, Chaveza, Siwakowa i Meliksona nikt nie grał w piłkę, tylko kopał się po czole. Wystarczyły 2, 3 szybsze podania, a Podbeskidzie kompletnie się już gubiło. Kompletne zlekceważenie rywala i chęć wygrania go na stojąco. Dobrze, że taki mecz zdarzył się w PP, bo tu można to jeszcze naprawić- w lidze jest o to o wiele trudniej.