|
Mecz pokazał jedno - żadnych eksperymentów.
Garguła, Żurawski żenująco słabo, Sobolewski słabo, Kirm szalał i nic mu nie wychodziło.
Bez Meliksona gra kombinacyjna nie istniała, gdy wszedł to dosyć szybko się ożywiło, niestety rywal znalazł na niego sposób - faulować.
No nic, trzeba odrabiać straty w meczu wyjazdowym. Teraz skupić się na meczu z Ruchem.
|