Nie uważam, żeby Ruch był tak słaby, jak to pokazuje jego miejsce w tabeli. Zważywszy jednak na to, że ta drużyna Wiśle "leży", zwłaszcza w meczach, w których Biała Gwiazda jest gospodarzem, myślę, że w piątek zgarniemy pełną pulę. Od sezonu 2006/2007, w którym Ruch wywalczył awans do ekstraklasy, Wisła wygrała z "Niebieskimi" wszystkie mecze w roli gospodarza. Żeby było ciekawiej, wszystkie zakończyły się takim samym rezultatem, tj. 2:0 dla Wisełki! Czy tradycji stanie się zadość ?
