PANDEM0NIUM napisał(a):

|
Bzdura. Akurat z graczy których wymieniłeś sportową wartość dodaną stanowili Boguski oraz Kosowski. Jirsak nie miał wielkiego wpływu na wyniki i na zdobycie MP (o Niedzielanie który doznał kontuzji już w 3 kolejce z Górnikiem nie wspomnie). Odszedł Błaszczu który był o klase lepszy od Kosy czyli wyszło na zero. Akurat w przypadku mistrzostwa 2006/2007 Skorża miał zasługi niepodważalne.
|
Zacznę od tego, że mam szacunek do Skorży i uważam go za dobrego trenera. Jestem bardzo ciekaw co by było gdyby w swoim czasie kupiono rozgrywającego czy wysokiego napastnika, których chciał. Dla mnie niewykluczone, że powstałaby wtedy jakaś nowa, bardziej trwała jakość w Wiśle. Mimo ogólnie wąskiej kadry i osłabień (poza jesienią 2007 czy też całym sezonem 2007/2008) jakoś tak mieszał w tym kotle, że generalnie piłkarze starali się... przynajmniej w lidze i w zasadzie każdy grał w wysokim obszarze swoich mozliwości (wyjątki - Niedzielan po i może Jirsak).
Klasa Błaszcza vs Kosy. W Borussi D czy innych 3 klubach na 4 pewnie byłoby jak piszesz, ale w Wiśle... z Kosą druzyna zrobiła progres z 8 na 1 miejsce bez porażki w całej rundzie, piekny styl gry, Zieńczuk miał rundę życia (bodaj 17m/12goli), wygrany turniej z Sevillą itd. itp., a z Kubą zajęła 8 miejsce. Kuba grał zwykle dobrze, ale wodzem drużyny z pewnością nie był, a jeśli był... to dużo gorszym od Kosy-wynik drużyny mówi sam za siebie.
A co do Jirsaka - gość który wejdzie i nie zaniży specjalnie poziomu to też pewna wartość dla drużyny (wszak powinno być min. 16-18 grajków na poziomie żeby o czymś można było pomarzyć)... inna sprawa czy w tym przypadku warta swojej ceny...
Pomyliłeś datę - w 2007 MP zdobyło ZL.