dynek.pl napisał(a):

A kto jest dobrym trenerem
|
W Polsce nie ma dobrych trenerów. Są mierni na poziomie niemieckiej okręgówki. W znakomitej większości nie potrafią przygotować zespołów pod względem taktycznym ani kondycyjnym. Każdy mecz w zasadzie jest to rąbanka a do dziś dnia nie ma w Polsce zespołu, który potrafiłby grać atak pozycyjny. Wszystko zwalają na słabych piłkarzy, którymi dysponują, bo gdyby mieli lepszych to wiadomo..aż dziwne,że w Bundeslidze, gdzie liczy się każdy grosz nie ściągają taśmowo z Polski tych super trenerów. Tam wreszcie przy dobrych piłkarzach mogliby się wykazać

Debilni ci Niemcy. Mają takie eldorado pod nosem a oni przepłacają jakieś miernoty.
Probierz nic nie osiągnął i zamiast butnie się zachowywać, powinien siedzieć cicho i liczyć na szczęście,że może w tym sezonie coś zdobędzie. Facet gada jakieś farmazony,które mnie śmieszą,nie wiem może ktoś je bierze poważnie. Jak tak to przepraszam. Od gadania nic nikomu nie przybyło,tym bardziej od pełnego pychy. Mourinho jest jeden.
Jeśli Maaskant zdobędzie MP z Wisłą i to w dobrym stylu, to w przyszłym roku Legię, Amikę, będą prowadzić trenerzy z zagranicy. Może z Holandii, nie wiem ale w każdym razie z jakiegoś cywilizacyjne piłkarsko rozwiniętego kraju. To samo z dyrektorami sportowymi,bo póki co to mamy skansen, który do niczego nie prowadzi.
Na przestrzeni ostatniej dekady, w Polsce był jeden dobry trener. Kasperczak. Wisła za niego grała pomysłowo, kombinacyjnie jak na możliwości tamtych chłopców. Jednak później rozmienił się na drobne, popadał w samouwielbienie, ciężko ocenić. Reszta to jakieś swoiste okazy.