Kiedy koleś spytał dziennikarza czy myśli, że Harvard i Yale podlegają prawu europejskiemu, to faktycznie się z kretyna śmiałem. Jednak po skończeniu lektury zrobiło mi się zwyczajnie smutno...czuję się oszukany...
Weszło też już zdążyło napisać, co o tym myśli, z tego co widzę
http://www.weszlo.com/news/6405