|
Race są niesamowicie widowiskowe i nie ma co zaklinać rzeczywistości, udając, że jest inaczej. Natomiast przyznam, że zupełnie nie rozumiem komentarzy co poniektórych, że rzucanie rac nie boisko jest spoko, że stare-dobre czasy, itd. Jasne, lata 90. miały fajny klimat (Choć ja go piąte przez dziesiąte pamiętam, bo jeszcze szczylem byłem), ale niektórzy chyba zapominają, że na meczach bywało wtedy po 5 tysięcy ludzi, a polska piłka od połowy lat 90. staczała się po równi pochyłej. Takimi akcjami, jak ta Widzewa, sami sobie strzelamy w stopę...
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________
Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę:
https://www.patreon.com/ArturPlatek
|