|
Mielcarski ładnie podkreślił jak Sivakov przemieszcza się po boisku. To nie znaczy, że Białorusin rozegrał wielki mecz, a jedynie pokazuje, że dobrze rozumie zadania taktyczne powierzone jego pozycji. Sivakovowi brakowało przyspieszenia, agresywnego doskoku do rywala podczas bronienia, skutecznych odbiorów, utrzymania się przy piłce, umiejętnego rozprowadzania gry, itd. itp. Elementów nadających się do poprawy było naprawdę wiele. Białorusin ma potencjał, by grać znacznie lepiej, ale w Gdyni wypadł blado w porównaniu z Wilkiem i Meliksonem.
|