Bedziecie teraz co kolejke pisac ze " za dwa tygodnie mozemy... ".
Przyjdzie kolejny mecz, bedzie jakis babol i potem ktos kto sobie cos tam marzyl budzi sie z reka w nocniku.
Na "presje" Jagi bym nie liczyl. To nie sa ogorki, Probierz to nie pionek i kazdy wie o co gra.
Jako jedyni nie pokazali sie jeszcze wiec wyrokowac bym nie wyrokowal.
Jedynym zespolem ktorego gra mnie nie zdziwila byla... Polonia Warszawa. Oni graja dokladnie to samo co za poprzedniego trenera
PS: Wasze kolezanki zza miedzy mimo dokladnych zblizen i filmow odnosnie piatkowego meczu nadal twierdza ze wszystko bylo ok, no moze reka byla, ale reszta jak najbardziej. Dodatkowo faul na Gizie, ktory widac ze potyka sie o wlasne nogi, kabaret
