Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9482
Stary 27.02.2011, 21:07
widać że sobie obejrzeli na spokojnie mecz jeszcze raz

te pochwały wynikają z prostej gry - wkońcu mamy środek pola

połowa akcji w tamtej rundzie zaczynała się od wykopu Bunozy na huarra piłki z pola karnego , taka gra nie mogła się podobać . Bunoza nie miał komu podać poza Sobolewskim , który zresztą skupiał się na destrukcji a nie na tworzeniu akcji . Tutaj albo Wilk albo Sivakow świetnie rozprowadzali piłki . Melikson ich nie rozprowadzał tylko w połowie przypadków brał gre na siebie - za co mu chwała , ale i przestroga że będzie koszony średnio 10 razy na kazde spotkanie .

a w meczu z Arka było widać :

a) pomysł w grze , czyli po prostu rozgrywanie akcji .

b) przenoszenie ciężaru , zmienność pozycji graczy

c) mamy obecnie najwięcej graczy w lidze którzy nie boją się indywidalnych pojedynków i najcześciej wychodzą z nich górą , czytaj Małecki , Melikson , później Paljic i Kirm który moim zdaniem rozegrał dobry mecz . Sivakow pomimo kilku strat pokazał kilka takich zagrań że palce lizać .

poza tym gra musi się podobać , gdy każdy wie co ma robic na boisku , z podkreśleniem niebagatelnej roli Genkova który po prostu kapitalnie rozdzielał rzucane na niego piłki . Jeszcze co do tego wątku to i tak największy problem ze znalezieniem miejsca miał... Melikson . Który najpierw trzymał się środka i czekał na podania , jako że za wiele ich nie dostawał zaczął sam cofać się do defensywy . Jego akcje skrzydłami też wygladały tak że dublował pozycje innych graczy , myślę że z każdym kolejnym spotkaniem będzie to wygladało tylko lepiej , choc i tak wygladało to w piątek nie najgorzej .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 27.02.2011 o godz. 21:11.
Odpowiedz cytując