cartoo napisał(a):

|
Dobra może źle się wyraziłem z tą niekumatością. Po prostu myślałem, że jak biorę dwa bilety to logiczne jest to że oczekuję dwóch miejsc obok siebie, zresztą zawsze mi tak dawali (tylko nie piszcie, że i tak nie zajmuje się swojego miejsca, bo już nawet nie o to mi chodzi, tylko o jakiś sens, logike w przydzieleniu miejsc). Dla mnie logicznym jest fakt, że grupa znajomych, chłopak z dziewczyną itd. idąc do kina, teatru czy na mecz chcą siedzie obok siebie?
|
logika jest taka, że przydzielanie miejsc na trybunie G nie ma żadnego znaczenia. Na trybunie G nieważne gdzie zakupisz karnet/bilet stoisz koło siebie jeśli tylko chcesz.