Tu się nie ma co napinać tylko szykować na bardzo trudny bój.
Wiadomym jest że na 10 meczów 7 wygrałaby Wisła a w optymalnej dyspozycji 10. Ale Podbeskidzie jest w gazie, my dopiero się zgrywamy. Dla piłkarzy Podbeskidzia jest to też okazja do pokazania się szerszej publiczności, a przede wszystkim skautom. Dla niektórych jest to mecz życia i o wszystko.
Najmocniejszy możliwie skład i tylko nie stracić w tyłach. Trzeba od razu z mocnego kopyta bo w Bielsku mało która drużyna wygrywała. Bardzo mało bramek tracą, w lidze zaledwie 11 (najmniej ze wszystkich drużyn)
IDZIE IDZIE IDZIE PODBESKIDZIE !
