willow napisał(a):

|
Pytanie tylko zasadnicze, czy Wisła chcąc awansować do Ligi Mistrzów może sobie pozwolić na wystawianie w pierwszej 11 Cikosa, który wg. Ciebie "ma potencjał do rozwoju" i może być co najwyżej "wartościowym zmiennikiem"?
|
Ależ oczywiście wolałbym doświadczonego defensora, i nie ma co ukrywać, że przy Małeckim, Kirmie, Sobolewskim, Wilku trudno Cikosza nazwać filarem, siłą napędową czy mocnym ogniwem. Przestrzegam po prostu przed pochopnym odstrzelaniem go, bo fakty (obrona na "0" w 5 ostatnich meczach, asysty, wiek, doświadczenie którego jeszcze nie ma a może mieć, wymagania finansowe itp) przemawiają za nim.
A ponieważ przez następne 15-20 meczów będziemy musieli radzić sobie tym co mamy, i walczyć na dwóch frontach, nie wykluczam, że Cikosz stanie się przez to lepszym piłkarzem. Imho na razie na Mistrzostwo i Puchar Polski powinien wytarczyć, a w lecie trzeba kupić kogoś doświadczonego na jego miejsce - ale w cale nie przesądzam, że ten nowy od razu Cikosza ze składu wygryzie po tym, jak się trochę ogra w Ekstraklasie.
Oczywiście wolałbym na każadą pozycje zakupy w stylu Meliksona, zamiast Cikosza, ale jestem realistą
