grzesiek632 napisał(a):

|
Mnie się wydaje że w przypadku Riosa nie chodzi o to że on jest słaby, tylko o to że Wisła nie jest w stanie go wykupić.. więc trener woli stawiać na innych. Bo jak wytłumaczyć krótkie epizody nawet w meczach sparingowych? Coś jest nie tak..
|
Nie tak jest to, że Rios gra do dupy na terningach i w meczach w których dostaje szanse, a niektórzy dalej dopatrują się teroii spiskowych.
Przecież po niespełna pół roku, widać, że u Maskaanta grają po prostu najlepsi w danej chwili, a nie Ci, których sprowadził trener, albo Ci których sobie życzy zarząd (bo ten za drogi, a tego trzeba sprzedać). Jak komuś nie wystarczyły przykłady z przywróceniem do składu Małeckiego czy Kirma bo grali dobrze, albo odsunięciem Boukhariego, Żurawskiego czy Branco to niech popatrzą na Siwakowa który na 99% odejdzie po sezonie bo jak będzie grał słabo, to z niego zrezygnujemy, a jak będzie grać dobrze, to nie mamy prawa pierwokupu i pewnie nie będzie nas na niego stać. I czym to się różni od Riosa? Tym, że Siwakow coś gra, a Rios gówno.
Ale to i tak pewnie groch o ścianę, bo przecież "na 0:12 słychać strzały!"