Jeśli ktoś jeszcze przed nadejściem wiosny chce pojeździć w fantastycznych zimowych warunkach, na pięknych i świetnie przygotowanych trasach, będących namiastką Alp, polecam bardzo Tatrzańską Łomnicę i Strbske Pleso.
Łomnica panorama :
http://www.vt.sk/panoramy/02/sk/zima/
Stacja na Łomnickim Sedle jest najwyżej położoną stacją narciarską w Tatrach ( 2196 m.n. p.m. ).
Czarna trasa do Skalnatego Plesa nieco przypomina naszą Gąsienicową:
Pojeździć można tu jeszcze na tzw Francuskiej Muldzie - gdzie jest zona free ride. A gdy podejdzie się z niej odrobinę na przełęcz - otwiera nam się panorama na Gerlach.
Godna polecenia jest też knajpa w górnej stacji kolejki na Skalnatym Plesie z fanastycznym gulaszem i zupą kapustową.
Dolna część tras w Tatrzańskiej Łomnicy jest nieco płaska - ale szeroka i można poćwiczyć skręty gigantowe

W sumie od Łomnickiego Sedla w dół jest 6,5 km zjazdu.
Ośrodek w Strbskim Plesie - położony nieco dalej na zachód od Starego Smokowca jest nieco mniej wymagający za to przyjemność jazdy jest chyba jeszcze większa. Do złudzenia przypomina jedną z tras w Livigno :
http://www.parksnow.sk/tatry/pl/lyzovanie-trasy.php
Dla snowbordzistów sympatyczny snow park.
Jeśli ktoś jeździ w Białce to na prawdę warto podjechać te kilkanaście kilometrów dalej ( przez Jurgów - gdzie też można pojeździć ) i znaleźć się na wysokogórskich, prawie alpejskich trasach

I to tak niedaleko od Krakowa !
Aha - podczas mojego ubiegłotygodniowego pobytu tam - cały czas było słońce.
Nawet jeśli Słowację przykrywały chmury - to na tych wysokościach pogoda była kryształowa
