Już Lech witał się z gąską już liczyli sałatę za mecz z Liverpoolem, a zostali brutalnie sprowadzeni na ziemie. Artions "7 mln euro" Rudnevs coś w tym meczu nie pograł.
_ukoL napisał(a):

|
Mało jednak brakło, by słaby mecz w wykonaniu piłkarzy z Poznania i tak zakończył się szczęśliwym awansem, bo w ostatnich minutach minimalnie przestrzelił Rudnevs, by chwilę później Wilk uderzył w poprzeczkę. Kilka centymetrów niżej i mimo niepoukładanej i chaotycznej gry byli by w kolejnej fazie Ligi Europy.
|
Szczęście ma to do siebie, że czasem się kończy. Szczęśliwie zremisowali 3:3 z Juventusem, bo Rudnevsowi strzał życia wyszedł. Po prostu Man. City i Juventus olały Lecha ciepłym moczem i dostały w trąbę. Braga natomiast nie zlekceważyła ich i wyeliminowała AmicoLecha ot co.
Po co w ogóle takie gdybanie? nie ma sensu nad tym rozważać, bo na awans w aspekcie dwu meczu na pewno nie zasłużyli, bo w obu zagrali beznadziejnie. Tyle ode mnie.