mr_kwolf napisał(a):

|
Logicznym i oczywistym wydaje się, że mówimy o obwodzie rzutu piłki na murawe.
|
Jako, że sprokurowałem tą jałową dyskusję, to mam nadzieję, że ją zakończę.
Już chyba wiem o co chodzi. Niepotrzebnie narobiłem zamieszania.
mr kwolf ma rację. Chodzi o obwód piłki, ale rozpatrywany jako ten równoległy obwód do murawy, a nie prostopadły, tak jak mi się wydawało.
Dołączam rysunek o co mi chodzi.
1 przypadek: obwód jest mierzony jako obwód rzutu piłki, jeśli się on znajdzie za linią, to jest bramka. Jeśli nie, to bramki nie ma.
2 przypadek: ja tak to sobie wyobrażałem. Wtedy rzeczywiście, obwód kończyłby się kilkadziesiąt cm za linią. Gdybyśmy go rozwineli.
Przepraszam Panowie, za niepotrzebną dyskusję. Mea culpa.
Mam nadzieję, że na tym zakończymy ten OT. pozdrawiam!