|
Nie rozumiem, na czym opieracie tak wysoką ocenę Małego w tym meczu? No chyba, że bierzecie pod uwagę strzeloną bramkę - to proszę bardzo. Ale w przekroju całego spotkania Mały zagrał przeciętnie i wcale nie był lepszy od Kirma czy Sivakowa. Notował straty, wdawał się w niepotrzebne dryblingi z 2-3 przeciwnikami (i to w środku boiska, co jest wyjątkowo niebezpieczne), ani raz celnie nie dośrodkował. Jednym słowem - stary, dobry jeździec bez głowy...
Ogólnie o meczu - myślałem, że będzie gorzej. Bałem się zwłaszcza wpływu warunków atmosferycznych na zagranicznych piłkarzy, zwłaszcza Meliksona. Tymczasem ten ostatni zagrał bardzo dobry mecz, a drużyna pokazała momentami ciekawą, techniczną piłkę. Widać było pomysł na grę, czego niewątpliwie brakowało za ostatniego Skorży. Nic nie można też zarzucić Wiślakom w sferze mentalnej, widać było zaangażowanie i chęć zwycięstwa. Czasami szwankowała komunikacja, ale tego akurat można się było spodziewać, to wymaga jeszcze czasu.
trudno wyciągać jakiekolwiek wnioski po pierwszym meczu, zwłaszcza przy takiej pogodzie, ale można ostrożnie stwierdzić, że:
PLUSY:
1. Drużyna rokuje nadzieję na odzyskanie tytułu.
2. Melikson będzie wzmocnieniem.
3. Mamy w końcu dobrego bramkarza
4. Jaliens robi lepsze wrażenie niż Bunoza
5. Mamy w końcu silnego, wysokiego napastnika
MINUSY:
1. Dalej dziury na bokach obrony - ani Paljic ani Cikos się tam nie nadają
2. Brakuje jeszcze jednego klasowego napastnika.
3. Niestety brak postępów w grze u Kirma - mamy problem z lewą pomocą.
4. Drużyna musi pracować nad ruchem na boisku i celnością podań
To takie moje subiektywne spostrzeżenia, powtórzę: dość ostrożne
Ostatnio edytowane przez willow : 26.02.2011 o godz. 16:09.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|