|
No tak ale "Nocna zmiana" jest przecież przestawiona chronologicznie tak aby pasowała do tezy filmu. Decyzje o tym, że rząd Olszewskiego ma być odwołany zapadły sporo wcześniej, a nie tak jak w filmie, że z godziny na godzinę. To było jedno z większych przekłamań w tym filmie. Jeśli tego nie wiedziałeś to radzę doczytać.
Co do tekstów w materiale z narady u Wałęsy to faktycznie są kompromitujące dla kilku polityków, ale z drugiej strony czego można było się spodziewać po takiej gorącej sytuacji.
Nie zapominaj, że w tym czasie Kaczyński był w kontrze do Olszewskiego i chciał później zrobić koalicję razem z Suchocką. Poza tym później Kaczyński nie stronił od byłych działaczy PZPR, nie tylko w rządzie.
W filmie jest trochę prawdy, ale jak to w wypadku takich stronniczych dzieł, które przypomnę że zostało wyemitowane w telewizji, aby utrudnić Wałęsie reelekcję w 1995 wszystko trzeba podzielić przez 10.
PS. Głównie mi chodzi o to, że napisałeś jakoby na podstawie "Nocnej zmiany" wyrobiłeś sobie opinię do co Wałęsy, a opieranie się na tym dziele można porównać do cytowania niektórych artykułów z "Naszego Dziennika", "Gazety Polskiej", "Nie", "Gazety Wyborczej", czy kilku portali tj. niezależna.pl
Ostatnio edytowane przez emj10 : 26.02.2011 o godz. 14:50.
|