|
Moim zdaniem Genkov nie jest wystarczająco dynamiczny, by oczekiwać od niego, że samemu pociągnie grę do przodu, gdy zespół wychodzi z akcją z własnej połowy. Porównując go z Pawłem właśnie to najbardziej rzuca mi się w oczy. Brożek potrafił samemu urwać się, zejść do skrzydła i dośrodkować. Genkov to raczej typ napastnika, który zastawia się, zgrywa główki, wychodzi do klepek, niż samemu szarżuje. Jeśli chcecie go porównać z jakąś "dawną" gwiazdą, to Bułgar bardziej przypomina Kuźbę niż Franka.
|