Incognito2192 napisał(a):

Nie tyle grał, co był na boisku.
Edit. Co do nazewnictwa - to ja również zauważam ten błąd. Zmierzcie obwód piłki i rzeczywiście jest on dłuższy niż śednica koła, któe powstaje po rzucie piłki na płaszczyzne. Czyli teoretycznie piłka może być kilka- kilkanaście cm za linią, a nie przekroczyła linii całym obwodem. Owiń piłkę sznurkiem dookoła, następnie go rozwiń i zobacz jaki jest cały obwód piłki.
|
Łatwiej się posłużyć elementarnym wzorem matematycznym na obwód koła/okręgu - równym 2*pi*r. Wynika z tego, że obwód stanowi pi razy większą wartość od średnicy piłki, czyli 3.14 * średnica. Ale od zawsze komentatorzy mówią frazes 'całym obwodem', 'całym obwodem', 'całym obwodem'... Przyzwyczaili do tego wszystkich. Jak ktoś usłyszy w TV 'całą średnicą', albo 'rzut z góry na płaszczyznę murawy' to będzie zachodził w głowę o co chodzi...
BTW, jak to jest w innych krajach? Też używają błędnego nazewnictwa?