|
Melikson- myślałem, że jest to fajny kreatywny zawodnik. Natomiast wczoraj zagrał jak Grosicki. Przyznam, że w tych 2 meczach w Izraelu prezentował się zupełnie inaczej. Nie przytrzymywał piłki, nie woził się itp. Świadczy to moim zdaniem o tym, że jest to zawodnik o umiejętnościach Grosickiego jeżeli chodzi o drybling, ale jeszcze dodatkowo dysponuje wyśmienitą techniką użytkową, dobrym przeglądem pola i otwierającymi podaniami.
Ale uwaga to co mi najbardziej zaimponowało. Ten zawodnik w pewnym momencie wziął na siebie całkowicie ciężar gry. Tak jak kiedyś robił to Szymkowiak. Ten człowiek ma cechy przywódcze, wielką chęć wygrywania. Inni gracze tego nie pokazali. To właśnie on był pod grą non stop przez 90minut i pokazał jak grać żeby nie było przestojów. Moim zdaniem on nie tylko będzie świetnym nabytkiem jeżeli chodzi o technikę itp., ale nauczy naszą drużynę co się powinno robić w trudnych momentach żeby odzyskać inicjatywę, żeby szukać wyjścia z opresji.
Wielki Duch drużyny we wczorajszym meczu, było widać w nim ogromną siłę wewnętrzną. Brawo!
Co do Genkova to ja jestem miło zaskoczony. Spodziewałem się bardziej kogoś w stylu Hubnika z Legii. Takiego czołgu nieociosanego. A Genkovie widać po pierwsze, że ma końskie zdrowie, że jest bardzo sprawny, wybiegany. Ma wrodzoną zdolność do nadawania ciału naturalnego kształtu podczas ekwilibrystycznych zagrań (np. ten strzał z barku). Moim zdaniem jeżeli on jeszcze posiada dobrą technikę strzału czego wczoraj nie bardzo na tej nawierzchni mógł pokazać otoczony często 4 piłkarzy Arki to będzie to zawodnik bardzo dużej klasy i śmiem twierdzić, że może być bardziej przydatny niż Brożek.
Jaliens- moim zdaniem on w reprezentacji grał dlatego, że był głw. bocznym obrońcą. Jest dla mnie trochę takim Baszczynskim. Robiącym właśnie różnicę na skrzydle dzięki swojej agresywności i warunkom fizycznym. Jednak na stoperze też będzie to wybijająca się postać naszej ligi. Osobiście widzę w nim bardzo dużą kulturę gry, której nie mógł pokazać na tym boisku w pełni. Na tym boisku lepiej prezentowałby się Głowacki ze swoimi wybiciami do przodu. Ale Jaliens jeszcze nie raz zrobi różnicę.
Sivakov- widać całkowity brak ogrania. Jeżeli poprawiłby odrobinę szybkość biegu i szybkość decyzji byłby silnym punktem drużyny. Widać u niego braki ogrania przede wszystkim. Wszystko zależy ile w niego zainwestujemy czasu. Jeżeli będziemy z nim wiązać przyszłość to może moim zdaniem wyrosnąć na zawodnika typu Sobol. Zawodnik o takich warunkach fizycznych moim zdaniem jest jak najbardziej wskazany w środku pola. Szczególnie przeciw drwalom grającym piłki na przebitki jak wczoraj (co chwila świeca na rosłych zawodników).
Pareiko- o to chodziło. Ciężko co prawda być pewnym po pierwszym meczu. Ale szkoda, że ma już tyle lat bo za pół roku wcale nie będzie łatwo znaleźć tej klasy bramkarza. W kontraście do Moretto wypadł moim zdaniem genialnie. Przy dobrze grającej obronie taka oaza spokoju to prawdziwy skarb.
Chavez- wydaje mi się, że trochę błędnie Maaskant ustawił go na lewej stronie. On jest mało zwrotny, ma w zasadzie tylko prawą nogę i lepiej będzie sobie radził na prawej stronie, natomiast bardziej uniwersalny wydaje mi się Jaliens i to jego bym widział po stronie prawej. Wtedy będzie to moim zdaniem znacznie lepiej wyglądać.
Niestety Cikos moim zdaniem nie robi postępów. Nie uczy się na błędach. Narzekacie na Paljica, ale moim zdaniem to właśnie on prezentował się wczoraj lepiej od Cikosa. Szczególnie na początku meczu dawał radę, potem trochę zluzował (moim zdaniem przez warunki atmosferyczne).
Wilk jest dobry, ale mimo zdaniem czeka go bardzo dużo pracy. Ma on mimo wszystko moim zdaniem więcej wspólnego z Jirsakiem niż Sobolewskim niestety. Moim zdaniem te cechy oprócz ambicji w postaci końskiego zdrowia, świetnych warunków fizycznych Wilczek w porównianiu z Sobolem ma bardzo mizerne. Moim zdaniem to już bardziej w Sivakovie można by na siłę upatrywać nowego Sobolewskiego. Ale zobaczymy może te cechy, które tak wyraźne miał Sobol da się wyrobić na treningach jeszcze bardziej. Widać, ze jest pojętnym uczniem na treningach jezeli chodzi o zastawianie, blokowanie itp. Natomiast brakuje mu zdecydowanie fizycznej dominacji nad przeciwnikiem.
Kirmowi jak zwykle brakuje koncentracji w odpowiednim momencie. Oby więcej już nie było tego typu strzałów w słupek. Brawa za świetne stałe fragmenty gry. Naprawdę klasa światowa. On jest wysoki i to boisko wczoraj nie było sprzymierzeńcem.
Wydaje mi się, że Genkov wczoraj przede wszystkim nie chciał odnieść kontuzji przypadkowej i dlatego grał tak na 80%.
Chwała zwycięzcom.
Ostatnio edytowane przez Acapelo : 26.02.2011 o godz. 10:06.
|