|
To i ja pozwolę sobie ocenić grę Wiślaków:
- Sergei Pareiko - na jednym z wiślackich portali przeczytałem o nim, że jak piłka leciała w światło bramki to kolega oglądający mecz miał 'wewnętrzny spokój'. To najlepiej wyjaśnia jak zagrał wczoraj nasz nowy nabytek.Pewnie, bez żadnych wtop. Brawo Pareiko !
- Erik Cikos - spodziewałem się po nim więcej. Gdyby nie jedno jego dośrodkowanie po którym był rykoszet o mało co bramka nie padła nie miałbym nic pozytywnego do powiedzenia na jego temat.Cikos = średnio.
- Kew Jaliens - zagrał napewno lepiej niż nasz drugi środkowy obrońca. Zważywszy na pogodę i na to, że to jego debiut można śmiało powiedzieć, że rozegrał dobry mecz.
- Osman Chavez - dawno nie widziałem tak słabego meczu w jego wykonaniu. Jak to komentator na C+ powiedział? "Piłkarze ciężsi mają problemy ze zwrotnością na takiej zamarzniętej nawierzchni". Jest w tym ziarnko prawdy jednak spodziewałem się ze zagra lepiej.
Dragan Paljic - również średni mecz w jego wykonaniu. Raz niecelnie podał blisko naszego pola karnego i mogło to być katastrofalne w skutkach. Maaskant na niego stawia i mam nadzieję ze Dragan mu się za to odwdzięczy.
-Czarek Wilk - nasz nowy kapitan pod nieobecność Radka poradził sobie bardzo dobrze. Kilka dobrych przechwytów, kilka fajnych rozegrań. Czarek na wielki plus !
-Michaił Siwakow - na tle Meliksona wypadł naprawdę blado. Nie wychodził do piłek. Jedyne co mi zapadło w pamięci to 'siatka' założona Zawistowskiemu, nic więcej, niestety...
-Maor Melikson - zagrał rewelacyjnie. Szybki, zwrotny, umiejący dobrze podać. Takiego gracza szukaliśmy. Jednak nie przesadzajmy z huraoptymizmem. Kirm z Levadią też zagrał świetnie a dalej to już wiadomo jak się to potoczyło.
-Andraz Kirm - również spodziewałem się czegoś wiecej po nim. Miał jedną setkę (dalej niewiem jak mógł tego nie trafić). Robił trochę wiatru na skrzydłach jednak jak na niego to za mało.
-Patryk "Ja sam, Ja sam" Małecki - gdyby nie bramka w ostatnich minutach spotkania można by go uznać za najgorszego z Wiślaków na boisku. Głowa w dół i jazda. Wiele, wiele strat. Jednak nie narzekajmy, strzelił zwycięskiego gola za co mu chwała.
-Tsvetan Genkov - wielu powie, że nie zagrał dobrze. Jednak jak powiedział komentator na C+ rola wysuniętego napastnika jest bardzo trudna. Strącał te piłki bardzo fajnie to partnerów. Myślę, że w dalszych meczach 'Gienek' się rozkręci i będziemy mieć z niego pociechę.
Ostatnio edytowane przez adikos1906 : 26.02.2011 o godz. 09:18.
|