Ogryzek napisał(a):

PS
Melikson technicznie świetny, chętny do gry ale jak pisał jova - ile miał podań otwierających? Dopiero musi pokazać że poza techniką (jak na polską ligę wybitną) jest prawdziwym reżyserem gry. Mam nadzieje że tak będzie
|
Może 'ostatnich podań' nie miał tak wiele, ale podań przełomowych, po których następowało lub mogło nastąpić 'ostatnie podanie' zaliczył kilka. Do tego dużo udanych dryblingów, parę ładnych crossów i wywalczonych rzutów wolnych. W pierwszej połowie zagrał świetnie, w drugiej trochę słabiej. Szczerze powiedziawszy jakby na tym poziomie miałby grać co tydzień bym się nie obraził

A jeśli potrafi jeszcze więcej to nie mogę się doczekać
Mały dzisiaj w kratkę, ale on tak zawsze

No i w końcu zrobił swoje

Potrafi być denerwujący z tym, że prawie za każdym razem idzie na przebój, ale dzięki temu zawsze raz lub dwa razy na mecz mu to wyjdzie i jest okazja bramkowa.
Kirm mnie dziś nie przekonał, o ile świetnie się ustawiał, to często tą swoją wyjściową pozycję psuł czy to słabym crossem czy spowolnieniem całej akcji.
Wilk świetnie w destrukcji. Myślę, że rośnie nam nowy Sobol
Genkov zagrał poprawnie, tylko, że był mało widoczny. Mimo wszystko parę zagrań pokazywało jego możliwości, a sam Maskaant mówił, że jego gra stała pod znakiem zapytania - także rozgrzeszam i czekam na więcej.
Sivakov - parę niezłych przechwytów ale poza tym zupełnie niewidoczny i do tego jedna fatalna strata pod własnym polem karnym na początku meczu.
W obronie nie było już tak wesoło, Q i Chavez grali w kratkę i bardzo udane zagrania przeplatali takimi, że włos się jeżył na głowie. Nie wiem, może to kwestia tego, że przyzwyczaiłem się do Marcepana i Głowackiego?;p W każdym bądź razie, jak to w obronie, z meczu na mecz powinno być lepiej.
Cikosz też nie zachwycał, ale wynagrodził to asystą do Małeckiego w końcówce
Paljic najsłabiej.
Pereiko - bardzo pewny i spokojny . Bez wpadek.