murray napisał(a):

Tak, tylko, że pomijając wszystkie sprawy bardziej nadające się do Wrocławia, to przy takim liczeniu mistrzostwo zależy od drużyn zainteresowanych.
A przy bezpośrednich spotkaniach trzech drużyn dochodzi do tego, że wiele zależy od tej trzeciej. Korzystając z mojego wcześniejszego przykładu.
|
Tylko jestem ciekawy czy jesteś w stanie podać chociaż jeden przykład z historii, z jakiejkolwiek ligi (w większości lig liczy się bezpośredni mecz), w którym była sytuacja którą podałeś? A sytuacje w której fryzjerzy dochodzili do głosów są. Chociaż podane przeze mnie przykład 93.